Bitwa Warszawska. Macierewicz: Symbole nie zastąpią siły, ale są niezwykle istotne

Dodano:
Antoni Macierewicz, b. szef MON Źródło: PAP / Leszek Szymański
Waga zwycięstwa 1920 roku jest gigantyczna. Bitwa Warszawska musi być na co dzień obecna w świadomości – podkreśla były szef MON Antoni Macierewicz.

15 sierpnia obchodzony będzie w Polsce Dzień Wojska Polskiego, ustanowiony w rocznicę Bitwy Warszawskiej 1920 roku.

Macierewicz o Bitwie Warszawskiej w 1920 r.

Były minister obrony Antoni Macierewicz wskazał w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim w Polskim Radiu 24, że należy pamiętać o znaczeniu tego starcia, ponieważ Polacy uratowali wówczas zarówno swój kraj, jak i całą zachodnią Europę. Podkreślił też znaczenie "olbrzymiej mobilizacji polskiej armii".

– Ważnym elementem poza armią była także powszechna determinacja walki o niepodległość. […] Armia ochotnicza odgrywała olbrzymią rolę, ale to nie tylko armia, którą dowodził w Warszawie generał Haller, ale chodzi o ogólną strukturę armii polskiej. W ciągu dwóch lat zbudowano blisko milionową armię. Był to wynik determinacji całego narodu polskiego. Gotowości walki cywilów do walki o niepodległość i organizowania obywatelskich struktur bezpieczeństwa – przypomniał Macierewicz.

Polityk dodał, że jest to kwestia, która także dzisiaj staje przed Polską. – Z jednej strony to kwestia budowy armii, a z drugiej, gotowości i zdolności całej społeczności cywilnej do obrony Polski – powiedział Macierewicz. Jak dodał, warto byłoby przywrócić lekcje przysposobienia wojskowego w szkołach.

– Do dzisiaj w Warszawie nie ma kolumny chwały Wojska Polskiego, przypominającej wielkie zwycięstwo 1920 roku, a stoi symbol sowieckiej władzy. To w tym miejscu powinna stać kolumna chwały Wojska Polskiego, która by przypominała o tym, jak wielkim miastem była i musi być Warszawa i jak wielkim narodem był i powinien być naród polski, który uratował nie tylko siebie, ale i całą Europę – powiedział Macierewicz.

Błaszczak: Docelowo 250 tys. żołnierzy w Wojsku Polskim

Przypomnijmy, że szef MON Mariusz Błaszczak zapowiedział na antenie Polskiego Radia 24, że docelowo polska armia ma liczyć ćwierć miliona żołnierzy.

– Tworzymy do tego podstawy prawne i finansowe dlatego, że taka jest potrzeba. Wojsko Polskie stanowi fundament bezpieczeństw RP. Miejmy na uwadze, że pozycja międzynarodowa naszego kraju jest tym silniejsza im wojsko jest liczniejsze i wyposażone w nowoczesny sprzęt – mówił szef resortu obrony.

– Liczba 250 tysięcy stanowi doskonały argument do odstraszania ewentualnego agresora – powiedział Błaszczak, zaznaczając, że zwiększenie liczebności musi iść w parze z coraz nowocześniejszym wyposażeniem. – Nie ma wyboru to albo to. Wojsko Polskie musi być liczne i dobrze wyposażone – powiedział minister.

Błaszczak podkreślił, że nakłady finansowe na obronność będą zwiększane. – Mamy ustawę, która zakłada, że do 2030 roku 2,5 proc. PKB będziemy wydawać na obronność, ale to jeszcze zbyt niskie kwoty – podkreślił.

Źródło: Polskie Radio 24
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...